Nadejdzie czas
gdy w uniesieniu
powitasz siebie, stając
u swych drzwi, w swoim lustrze
uśmiechniecie się nawzajem na powitanie
i powiesz: usiądź tu. Jedz.
Znowu pokochasz nieznajomego, który był tobą.
Podaj wino. Podaj chleb. Oddaj serce
sercu, nieznajomemu, który Cię kochał
całe życie, którego ignorowałeś,
wybierając innego, który zna cię na pamięć.
Zdejmij listy miłosne z półki,
fotografie, rozpaczliwe notki,
zerwij swoje odbicie z lustra.
Usiądź. Świętuj swoje życie.
Czasami Prostują Skrzywione Myślenie... Każdy powinien znaleźć tu Coś Dla Siebie Ale nie dla każdego to Miejsce jest
czwartek, 14 maja 2015
środa, 13 maja 2015
Jak Zwierzę...
Miłość jest dziką siłą,
Kiedy próbujemy ją okiełznać,
pożera nas.
Kiedy próbujemy ją uwięzić,
czyni z nas niewolników.
Kiedy próbujemy ją zrozumieć,
miesza nam w głowach.
poniedziałek, 11 maja 2015
Myśl Tworzy rzeczywistość!
Marzenia są jak farby wielkiego artysty. Twoje marzenia to farby, a świat jest twoim płótnem. :) Wiara to pędzel, który przekształca twoje marzenia w arcydzieło rzeczywistości.
Na Co Komu Dziś... (Wczorajszy Dzień...)
Na Co Poświęcasz Czas i Energię.
Wielu z Nas Skupia Się Na Tym, Co Chcemy Osiągnąć W Życiu Zawodowym.
Nieustannie Coś Robimy Od Chwili, Gdy Się Budzimy.
Jesteś Zmęczona Na Samą Myśl O Tym.
Przebudź się,
Przebudź!
Przyodziej moc twą (...).
Oblecz się w szaty najokazalsze (...).
Otrząśnij się z prochu powstań (...),
Rozwiąż sobie więzy na szyi (...)
KSIĘGA IZAJASZA 52, 1-2
czwartek, 7 maja 2015
Weź Mnie . . .
Baw mnie!, zepsuj lub zbaw mnie
To tak zabawnie dzielić swój grzech na pół
Weź mnie, jak się bierze czek
Gdy się człowiek chce zapomnieć
Baw mnie, przytul i zbaw mnie
Amor tak trafnie wybrał i cel, i łuk
Na mnie dzisiaj rzucił czar
Cała jesteś z fal jak magnes
Zasłoń siódme niebo, niech nie widzi tego co czuję
Ledwie zabrzmiał a-moll, z nieba spłynął amor, żartujesz z mych planów
Jak buszować w zbożu, jak z dwóch ciał ułożyć ornament na pamięć
Zanim nas uniesie słodka i przewrotna gra
Baw mnie, przytul! i zbaw mnie...
:)
środa, 6 maja 2015
My...
Kobieto... marny puchu
Istoto Ty wieczna,
Co zawsze wszystkich chronisz
I jesteś serdeczna
Popatrz na swoje dłonie Od odśrodkowej strony
I spójrz jak się krzyżują
Bruzd dziwnych tam miliony
Są cienkie, grube, chude,
Krótkie i zakrzywione.
Zatrzymaj się na chwilę
- z czym Ci kojarzą się one?
Czy nie są wyborami,
Których dokonać się bałaś?
Czy rezygnując z siebie,
O sobie nie zapomniałaś?
Czy gdybyś wtedy
Poszła zupełnie inną drogą
To gdzie byś się znalazła?
Czy Tamci Ci pomogą?
Których tak całym sercem
I duszą wtedy broniłaś.
Są tutaj z Tobą teraz
Tak jak Ty z nimi byłaś?
Jak Ty się dzisiaj czujesz?
Czy jesteś uśmiechnięta?
Czy może w Twojej duszy
Huragan się rozpętał?
Jesteś zmęczona?
Płaczesz?
Wciąż czekasz
Aż przyjdą zmiany?
Lecz jeśli ciągle czekasz
To...
Na co wciąż Czekamy?
Pozwól, że będę przez chwilę
Pasażerem na gapę
I w Twojej ciasnej kuchni
Zaparzę Ci herbatę.
Usłyszę Twoją historię
A w niej różne ludzkie głosy
Które nam teraz przypomną
Jakie są z nas kolosy,
Lecz na nogach nie z gliny
Lub saskiej porcelany
My na szpilkach stoimy
Bo nogi ze stali mamy.
Jesteśmy jak dobre wino
Wytrawne w swoich latach
Za to spotkanie w Zatoce
Dziękuję Ci ...
Istoto Ty wieczna,
Co zawsze wszystkich chronisz
I jesteś serdeczna
Popatrz na swoje dłonie Od odśrodkowej strony
I spójrz jak się krzyżują
Bruzd dziwnych tam miliony
Są cienkie, grube, chude,
Krótkie i zakrzywione.
Zatrzymaj się na chwilę
- z czym Ci kojarzą się one?
Czy nie są wyborami,
Których dokonać się bałaś?
Czy rezygnując z siebie,
O sobie nie zapomniałaś?
Czy gdybyś wtedy
Poszła zupełnie inną drogą
To gdzie byś się znalazła?
Czy Tamci Ci pomogą?
Których tak całym sercem
I duszą wtedy broniłaś.
Są tutaj z Tobą teraz
Tak jak Ty z nimi byłaś?
Jak Ty się dzisiaj czujesz?
Czy jesteś uśmiechnięta?
Czy może w Twojej duszy
Huragan się rozpętał?
Jesteś zmęczona?
Płaczesz?
Wciąż czekasz
Aż przyjdą zmiany?
Lecz jeśli ciągle czekasz
To...
Na co wciąż Czekamy?
Pozwól, że będę przez chwilę
Pasażerem na gapę
I w Twojej ciasnej kuchni
Zaparzę Ci herbatę.
Usłyszę Twoją historię
A w niej różne ludzkie głosy
Które nam teraz przypomną
Jakie są z nas kolosy,
Lecz na nogach nie z gliny
Lub saskiej porcelany
My na szpilkach stoimy
Bo nogi ze stali mamy.
Jesteśmy jak dobre wino
Wytrawne w swoich latach
Za to spotkanie w Zatoce
Dziękuję Ci ...
poniedziałek, 4 maja 2015
Moje JA
Łagodny Mrok Kołysze Mnie,
Wiem, że Niedługo Przyjdzie Noc.
I Otuli Mnie Wspomnienie Twoich Rąk
Wiem, że Niedługo Przyjdzie Noc.
I Otuli Mnie Wspomnienie Twoich Rąk
Pocałunkiem Muśnięta Stopa
Wciąż Pamięta Jakby To Była Wczorajsza Noc
Jak Ćmy Którym Światła
Nigdy Dość
Moje JA Tamto JA
Pamiętałem To Milczenie
Twarzą W Twarz
Wiedziałem Myśli Moje Znasz
Zbyt Wielu Słów Nie Było Już Potrzeba
Cisza Starczyła Nam
I Oczu Blask Tańczące Dwa Płomienie
Dobrze Pamiętam Wciąż
Moje Drugie JA :)
i Tylko Skrycie Cichutko Zapragnąłem…
Subskrybuj:
Posty (Atom)